Przejdź do treści

Odseparować fakty od domysłów.

    Niemożliwość oddzielenia faktów od domysłów wykorzystują ludzie, których celem nie jest rozwiązanie problemu, lecz odniesienie własnej korzyści takiej jak na przykład: zdobycie poparcie w wyborach do parlamentu, sprzedaż jakiegoś produktu, lobbing w czyimś interesie lub po prostu zabłyśnięcie w dyskursie publicznym.
    Traktując argumenty oponentów jako opinie, pomimo tego, że są to fakty, wytrącają im z ręki ich najważniejszy atut, czyli jednoznaczność rzeczywistości.

    W sytuacji, gdy nikt nie umie rozróżnić co jest faktem, a co opinią, czyli fakty i opinie przeplatają się ze sobą, wszystko staje się tylko opinią i nie ma już żadnych faktów. Rzeczywistość staje się wieloznaczna, bo każdy może mieć o niej inną opinię, a wtedy nie widać gdzie leży prawda. Logiczna poprawność argumentów traci znaczenie, a najważniejsza staje się siła oddziaływania wypowiadanych słów.