INTERSUBIEKTYWNE MITY
\50-51\ „Tak jak DNA uruchamia procesy chemiczne łączące miliardy komórek w organiczne sieci, tak Biblia uruchamia procesy społeczne, które zespoliły miliardy ludzi w sieciach religijnych. I tak jak sieć komórek może dokonywać rzeczy leżące poza zasięgiem pojedynczych komórek, tak sieć religijna potrafi robić rzeczy, do których niezdolni są poszczególni ludzie, na przykład budować świątynie […] i prowadzić święte wojny.
„ […] homo sapiens nie podbił świata dlatego, że ma talent do przeistaczania informacji w dokładną mapę rzeczywistości. Tajemnica naszego sukcesu tkwi raczej w tym, że potrafimy wykorzystywać informacje do łączenia dużych ilości ludzi.”
Łączące ludzi informacje nie muszą być prawdziwe, a wystarczy że są oparte na mitach, w które wierzy jakaś zbiorowość ludzi. Może to być religia lecz mogą to być urojenie takie jak np. faszyzm i stalinizm.
Stworzone na ich bazie sieci informacyjne usprawniły współpracę społeczną, chociaż dostęp do prawdy został w nich albo mocno ograniczony, albo całkowicie odcięty.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
WSPÓŁPRACA BEZ OGRANICZEŃ
\53\ „Kościół katolicki liczy oko 1,4 mld członków. Chiny są zamieszkałe przez 1,4 mld ludzi. Globalna sieć handlowa łączy około 8 mld sapiensów.”
Homo sapiens to jedyne zwierzę, które umie elastycznie współpracować w grupach bez ograniczeń liczebnych. Oprócz sieci człowiek – człowiek, zbudowaliśmy także sieci człowiek – opowieść , dlatego współpracować mogą także osoby nie znające się osobiście, ale znające tę samą opowieść!
Fundamentem rzeczywistości intersubiektywnej albo inaczej opowieści, są byty intersubiektywne.
Wymienione wyżej ogromne grupy współpracy jednoczą takie byty jak: państwa, narody, pieniądz, bóg, …
Profesor Yuval Harari zwraca uwagę, że opowieści oparte są na emocjonalnych projekcjach i myśleniu życzeniowym.
Dla ścisłości dodam, że rzeczywistość intersubiektywną rozumiem, jako synonimem „opowieści” w książce „NEXUS” .
Warto też zaznaczyć, że jeden sapiens może być pod wpływem wielu rzeczywistości intersubiektywnych i przynależeć do wielu grup współpracy równocześnie.
Domyślam się, że kiedyś ludzie raczej nieświadomie tworzyli byty intersubiektywne. Ich pojawianie się było wynikiem potrzeby odczuwanej przez zbiorowość. Mogła być to na przykład wymiana usług i produktów, do której był potrzebny pieniądz, lub potrzeba określenia zasad przynależności do wspólnoty, w czym pomagało czczenie duchów wspólnych przodków.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
NOWE RZECZYWISTOŚCI
\45\ „Wbrew temu co głosi naiwny pogląd na informację, informacja nie wykazuje żadnego istotnego związku z prawdą, a jej rola w historii nie polega na przedstawianiu istniejącej rzeczywistości. Jeśli już, informacja tworzy nowe rzeczywistości, przez kojarzenie ze sobą różnych elementów […]
Jej cechą charakterystyczną jest połączenie, a nie reprezentacja.”
Komunikacja to przede wszystkim mechanizm umożliwiający współpracę i tworzenie struktur społecznych.
Widać to dobrze na przykładzie nauki – celem nauki jest poznanie prawdy i informacje służą do opisu poznawanych prawd, ale wysuwanie hipotez, budowanie teorii naukowych oraz wspólna ich weryfikacja, to przede wszystkim forma komunikacji umożliwiająca naukowcom współpracę, bez której nauka, po prostu w ogóle, by nie mogła zaistnieć.
Nie prawda ale współpraca jest tu najważniejszym produktem wymiany informacji.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
TRZY RZECZYWISTOŚCI
\61\ „Rzeczywistość obiektywna składa się z takich bytów jak kamiennie, góry, asteroidy – z rzeczy, które istnieją niezależnie od tego, czy jesteśmy świadomi ich istnienia, czy nie.”
Pan Profesor Harari wymienia następujące trzy rzeczywistości:
A. OBIEKTYWNA B. SUBIEKTYWNA C. INTERSUBIEKTYWNA.
Rzeczywistość intersubiektywna powstaje w obszarze tworzonym przez wiele umysłów, które wymieniając informacja między sobą, powołują nowe byty intersubiektywne. [np. prawa, bóg, naród, waluta, …]
Jeśli ludzie przestaną o nich rozmawiać, myśleć to byty te przestaną istnieć! Byty intersubiektywne mają ogromną moc ale tylko w obrębie określonej sieci informacyjnej! Poza siecią byty te w ogóle nie istnieją, czyli są zupełnie pozbawione znaczenia.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
PRAWDA a INTERSUBIEKTYWNA OPOWIEŚĆ
\71\ „To prawda, że E=mc² i że równanie to w znacznej części tłumaczy to, co dzieje się we wszechświecie […] nie rozwiązuje jednak ono sporów politycznych ani nie inspiruje ludzi do poświęceń dla wspólnej sprawy.
Tym co spaja ludzkie sieci, są na ogół fikcyjne opowieści, zwłaszcza te o bytach intersubiektywnych, takich jak bogowie, pieniądze, narody.”
Bez opowieści najprawdopodobniej nie współpracowalibyśmy ze sobą, ale bez prawdy nasze działania nie mogłyby skończyć się sukcesem takim jak na przykład budowa piramidy w Egipcie, gdzie przez dziesięciolecia tysiące ludzi wspólnymi siłami obrabiała i przestawiała olbrzymie kamienne bloki.
Do czasów współczesnych potrzebowaliśmy zarówno prawdy jak opowieści splecionych razem.
Czy można je w sposób bezkolizyjny rozpleść, oddzielić od siebie?
Myślę, że jesteśmy skazani na wieczne tworzenie rzeczywistości intersubiektywnych, ale czy możemy oddzielić fikcję od prawdy o rzeczywistości, żeby fikcja nie przesłaniała nam rzeczywistości?
Projekt ISA ma być krokiem w tym kierunku.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
INFOSFERA a INFORMACJE ZŁOŻONE
\146\ „Polowania na czarownice obrazują ciemną stronę tworzenia INFOSFERY. […] polowanie było napędzane przez sukcesywnie postępujący zalew informacji, które zamiast przedstawiać rzeczywistość, tworzyły nową rzeczywistość. […] Ta nowa intersubiektywna rzeczywistość była tak sugestywna, że nawet część oskarżonych o czary uwierzyła, że należy do szatańskiego spisku o światowym zasięgu.”
Druk to ogromny postęp w szybkości rozpowszechniania informacji. Jednak zalew informacji, zamiast wyjaśniać rzeczywistość obiektywną zazwyczaj tworzy nową, hipnotyzującą ludzki gatunek, rzeczywistość intersubiektywną.
Dzięki drukowi Heinrich Kramer wydał największy bestseller w szesnastowiecznej Europie „Młot na czarownice”, w którym usystematyzował i skodyfikował idee i opowieści ludzkiej chorej wyobraźni na temat czarów. Informacje przekazywane przez Kramera nie miały nic wspólnego z rozpowszechnianiem prawdy, ale za to miały ogromny wpływ na życie ludzi mu współczesnych. Stworzył on hipnotyzującą rzeczywistość intersubiektywną, która zapewniła mu posłuch i władzę w społeczeństwie.
W nieodległych czasach Mikołaj Kopernik wydał dzieło „O obrocie sfer niebieskich”, ale jego książka nie była bestsellerem (1453 rok – 400 egzemplarzy, które się nie sprzedały). Była to prawda oparta na badaniach naukowych, ale nie była tak hipnotyzująca jak rzeczywistość Kramera.
Technologia druku pozwala na masowe rozpowszechnianie złożonych i skomplikowanych koncepcji, które trudno byłoby przekazać w rozmowie.
Odkryta przez polskiego astronoma prawda, dzięki drukowi, mogła zostać upowszechniona dosyć szybko.
Była ona jednak sprzeczna z rzeczywistością intersubiektywną kościoła katolickiego, bo unicestwiała mit o Ziemi jako centrum Wszechświata, dlatego prawie nikt nie był zainteresowany jej rozpowszechnianiem.
Inaczej było w wypadku „Młota na czarownice”.
Kościół katolicki, żeby uznać odkrycie Kopernika, musiałby dostosować swoje „święte prawdy” do prawdy Kopernika, a to zaprzeczało nieomylności ówczesnej doktryny katolickiej. Natomiast rzeczywistość intersubiektywną stworzoną przez Kramera można było pogodzić z rzeczywistością kościoła katolickiego, a takie połączenie zwiększało siłę oddziaływania informacji na społeczeństwo, choć wymagało krwawych ofiar – na przykład spalonych na stosie kobiet – niby czarownic.
Prawda zmusza nas często do weryfikacji dotychczasowej rzeczywistości intersubiektywnej, co może osłabiać oddziaływanie danej rzeczywistości intersubiektywnej w sieci informacyjnej, w której ona istnieje.
Hierarchom kościoła katolickiego bardziej opłacało się wzmacniać swoją rzeczywistość intersubiektywną, dodając do niej zmyślone ale hipnotyzujące koncepcje, niż korygować głoszone przez nich „święte prawdy”, w oparciu o skomplikowane badania naukowca, które podważają ich dotychczasowe twierdzenia i tym samym osłabiają w danej chwili ich oddziaływanie w sieci.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
BIUROKRACJA
\89\ „W miarę jak ludzie produkowali coraz więcej dokumentów, odszukiwanie ich stawało się coraz trudniejsze.”
BIUROKRACJA – wielość dokumentów powoduje problem WYSZUKIWANIA. Biurokracja to szufladki, katalogi, szafki i archiwa zajmujące całe budynki. Wyszukiwanie informacji w biurokratycznych szufladach zależy od archiwistów, którzy swoimi pomysłami na katalogowanie ustanawiają „nowy porządek świata” np. podział na dyscypliny naukowe.
Na świat patrzymy nie bezpośrednio tylko przez dokumenty, z którymi jesteśmy w stanie się zapoznać.
To z kolei generuje problem zgodności mitologii biurokratycznej z rzeczywistością obiektywną.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
RZECZYWISTOŚCI UŁOMNE
\92\ „Wypaczenia wywołane biurokracją przenikają nie tylko do agencji rządowych i prywatnych korporacji, ale także do dyscyplin naukowych.”
Wypaczenia biurokracji to między innymi skupianie się na jednym aspekcie problemu, czyli inaczej mówiąc upraszczanie rzeczywistości. Myślę, że można powiedzieć, że biurokracja często tworzy ułomne (dalekie od prawdy) rzeczywistości intersubiektywne, które skupiają się tylko na jednym aspekcie czyli np. podniesienie wydajności produkcji przemysłowej, nie uwzględniając wielu innych aspektów takich jak bezpieczeństwo pracy, albo zanieczyszczenia środowiska. Oznacza to, że rzeczywistości intersubiektywne mogą bardzo zniekształcać wizję rzeczywistości obiektywnej, czyli pokazywać ją w sposób sztuczny, na tyle uproszczony, że decyzje ludzkie oparte na takim postrzeganiu rzeczywistości będą błędne i prowadzą do mniejszej lub większej katastrofy.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
INTERSUBIEKTYWNE KONWENCJE
\177\ „W demokracji istnieją wszakże dwa koszyki praw, które są chronione przed zakusami większości. […]
Zarówno prawa człowieka, jak i swobody obywatelski są intersubiektywnymi konwencjami, wymyślonymi, a nie są [odwiecznymi mechanizmami] odkrytymi przez ludzi […]”
Prawa człowieka i obywatela to intersubiektywne konwencje, które ciągle ulegają zmianom.
Prawa te nie zostały nam przez nikogo przyznane, sami je sobie dajemy. Możemy je sami określać i możemy je także stracić, jeżeli zgodzimy się, żeby ktoś taki jak Pan Trump albo Putin, przestał je respektować.
Niektóre intersubiektywne rzeczywistości mogą uczynić w społeczeństwie wiele zła (np. rasizm lub faszyzm),
ale są też takie, bez których nasza sieć może być śmiertelnym zagrożeniem dla zwykłego człowieka.
Do takich właśnie intersubiektywnych konwencji należą prawa człowieka, bez których życie jednostki niewiele znaczy, czyli o które warto walczyć jak o własne życie. Nasuwa się tu ważny wniosek:
nasza ludzka cywilizacja, bez intersubiektywnych bytów i konwencji, nie może się obyć!
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
ŚWIADOMOŚĆ ZBIOROWA
\228\ „Kiedy działania na rzecz kolektywizacji rolnictwa [w ZSRR] napotkały opór i wywołały gospodarczą katastrofę, moskiewscy biurokraci i mitotwórcy wzięli przykład z Młota na czarownice Kramera. […] oni również uroili sobie globalny spisek i stworzyli [cały katalog] nieistniających wrogów.”
Kułacy i kontrrewolucyjny spisek to byty intersubiektywne powstałe dzięki mediom XX wiecznym [gazety, plakaty, radio, książki]. Spisek czarownic to rzeczywistość intersubiektywna, która mogła powstać dzięki XV wiecznej technologii druku książek. Wprowadzenie przez Pana Harari trzeciego rozróżnienia w określaniu rzeczywistości, czyli obok obiektywnej i subiektywnej, rzeczywistość intersubiektywną, pozwala zrozumieć mechanizmy kształtowania świadomości zbiorowej i zrozumieć lepiej jej zmiany w różnych okresach historycznych. Bez uświadomienia sobie znaczenia złożonych struktur informacyjnych w budowaniu rzeczywistości intersubiektywnych, w które wierzymy jako zbiorowość, trudno zrozumieć – dlaczego tak często wielkie zbiorowości ludzkie podążają za chorymi wizjami nielicznych.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
KONTROLA RZECZYWISTOŚCI INTERSUBIEKTYWNEJ
\269\ „Prasy drukarskie i odbiorniki radiowe były biernymi narzędziami w rękach człowieka, natomiast komputery już dziś stają się czynnymi podmiotami, które wymykają się naszej kontroli i rozumieniu i mogą podejmować inicjatywy kształtujące społeczeństwa, kulturę i historię.
\268\ Wciąż jeszcze odgrywamy w sieci pierwszoplanową rolę. Możliwe wszakże, że będziemy stopniowo spychani na margines i ostatecznie sieć zacznie funkcjonować bez naszego udziału.”
Pan Harari zwraca uwagę że dziś komputery stają się czynnymi podmiotami. Wykonują one bardzie pracę redaktorów gazet niż prasy drukarskiej. Sieć nadzorowana przez komputery może wkrótce sama kształtować rzeczywistości intersubiektywne, które będą determinować nasz los. Ponieważ moc przetwarzania danych sieci komputerowej jest znacznie większa niż intelektualne możliwości człowieka, to zyska ona większą władzę niż ludzie.
Chociaż wpływ algorytmów na naszą sieć współpracy jest ogromny i w nieodległej przyszłości może stanowić zagrożenie, to jednak uważam, że to bardziej ilość rzeczywistości intersubiektywnych – wytworzonych przez ludzi – rozsadza zarówno nasze struktury społeczne jak i przyprawia każdego człowieka o ból głowy. Nigdy nie działało równocześnie tak wiele przeszkadzających sobie nawzajem lub zwalczających się rzeczywistości intersubiektywnych. To plątaninę naszych ludzkich opowieści trzeba zbadać i uporządkować, nawet poprzez eliminację części z nich. Uporządkowanie sieci naszych fantazji to równocześnie porządkowanie naszej sieci współpracy i komputery, czyli także AI, mogą nam w tym dopomóc, o ile ich do tego użyjemy mądrze.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
EWOLUCJA RZECZYWISTOŚCI INTERSUBIEKTYWNEJ
\251\ „Kiedy [w ‘60 XX wieku w zachodnich demokracjach] jednostki niezamożne, kobiety, osoby LGBTQ, mniejszości etniczne, niepełnosprawni i członkowie innych tradycyjnie uciskanych grup zyskali głos, zaczęli wprowadzać w obieg nowe idee, opinie i żądania. W rezultacie wielu starych dżentelmeńskich umów [zawartych przez białych bogatych mężczyzn] nie dało się utrzymać.”
Włączenie w ’60 XX w do debaty publicznej na Zachodzie coraz szerszych kręgów społecznych doprowadza do rozprzęgania porządku przez pojawienie się nowych opinii, idei, żądań, które powstają pod wpływem nowych punktów widzenia i uwzględniają interesy grup dotąd spychanych poza margines polityczny.
Wymagało to jednak zbudowania bardziej dynamicznego i inkluzywnego systemu informacyjnego, który mógł uwzględnić większą liczbę punktów widzenia.
Na początku XXI wieku na świecie panowało przekonanie, że przyszłość należy do sieci informacyjnych rozproszonych, czyli demokracji. Jednak w ’20 XXI w → DEMOKRACJE stanęły znowu przed zadaniem włączenia lawiny nowych głosów do debaty publicznej oraz przed koniecznością ratowania demokratycznego ładu społecznego! Niestety nowe technologie takie jak sztuczna inteligencja, bardziej przydatne są w tej chwili autokracjom, czyli sieciom scentralizowanym, dlatego jest to bardzo niebezpieczny moment w historii demokracji.
Sieci komunikacyjne scentralizowane mają strukturę prostszą od sieci rozproszonych, dlatego szybciej mogą zaadoptować na swoje potrzeby nowe technologie przetwarzania informacji, takie jak AI. Wystarczy, żeby węzeł centralny [właściciel korporacji, autorytarny przywódca kraju] określił cel jej wykorzystania.
W sieci rozproszonej jest to bardziej skomplikowane i wymaga zbiorowego wysiłku, czyli koordynacji działań wielu węzłów informacyjnych. Przykład: nie wystarczy, że węzeł centralny – prezydent Trump – nakazał inwigilację wszystkich, którzy go nie lubią. Żeby stało się to prawem obowiązującym na stałe musi na to dać przyzwolenie jeszcze kilka innych węzłów – instytucji rządowych, organizacji partyjnych i społecznych. (Warto w tym miesjcu zauważyć, że USA coraz bardziej przestaje działać jako sieć rozproszona, a coraz bardziej zmierza w kierunku sieci scentralizowanej. Podziw jaki Trump żywi dla Putina wynika chyba właśnie z podziwu skuteczności rządzenia państwem, jaką daje centralizacja sieci.)
Między funkcjonowaniem obu sieci jest jedna zasadnicza różnica, na którą Pan Harari zwraca szczególnie uwagę czytelnika, sieć scentralizowana nie toleruje mechanizmów korekcyjnych. Ja ująłbym to tak – wizja rzeczywistości zostaje w takiej scentralizowanej sieci najpierw uproszczona (wyrazisty podział na czarne i białe), bo wtedy sieć działała najsprawniej, a następnie prawda o rzeczywistość zostaje zamrożona i nie można jej podważać, bo to zagraża porządkowi w sieci współpracy.
Na przykład – Węzeł centralny (prezydent) twierdzi, że wszyscy obywatele państwa są dobrzy, a emigranci są źli, bo są przyczyną wszystkich nieszczęść w państwie. Każdy kto śmie mówić coś innego – zostaje zaetykietowany – jako głupiec lub agent wrogiego państwa i trzeba mu zakazać publicznej wypowiedzi albo zamknąć go w więzieniu. W takich warunkach nie można już dyskutować o przyczynach nieszczęść w państwie, ani podważać twierdzenia, że emigranci są ludźmi szkodliwymi dla naszego społeczeństwa. Służby państwa mają jasno określone zadania kogo mają ścigać – po prostu łapią wszystkich emigrantów i ich rodziny. Prawda o rzeczywistości zostaje zamrożona na bliżej nieokreślony czas. Obywatele mogą uważać, że mają silną władzę, która w stu procentach kontroluje sytuację w państwie, a więc chyba zapewnia im także bezpieczeństwo.
Natomiast sieć rozproszona, ma w swojej strukturze silne mechanizmy samokorekty, dlatego ewolucja rzeczywistości intersubiektywnych może w niej przebiegać dosyć płynnie. Różne węzły wpływają na siebie wzajemnie i w ten sposób korygują swoje strategii działania oraz swoje rzeczywistości intersubiektywne. Niestety wiąże się to także z zaburzeniami w funkcjonowaniu sieci współpracy, bo często dochodzi do konfliktu między węzłami i zmiany wyznaczonych przez nich celów działania.
W sieci rozproszonej nie wystarczy tylko, że węzeł centralny, stwierdzi o szkodliwości emigrantów. Jego decyzje mogą być podważane i kwestionowane przez wszystkich, w tym wiele silnych instytucji, dlatego nie można szybko narzucić społeczeństwu opresyjnego porządku. Oczywiście szukanie prawdziwych przyczyn problemów w państwie nie jest proste. Diagnozy przyczyn często ulegają zmianie i często zmieniają się dyrektywy dla służb państwowych, dlatego utrzymanie porządku w państwie nie jest wtedy łatwe. Obywatele widzą długie debaty i zmiany decyzji rządzących, więc mają odczucie, że nikt nie kontrolują całkowicie sytuacji. Świat dookoła nich nie jest stabilny i wydaję się być bardziej niebezpieczny. Każdy z nas chcieliby, żeby świat był uporządkowany i całkowicie bezpieczny, ale nie może tego zapewnić ani sieć rozproszona, ani scentralizowana.
Zmiana sieci z rozproszonej na scentralizowaną może zapewnić nam przez moment pozory spokoju i pewności jutra, ale zapłacimy za to zastygnięciem pewnych obszarów sieci w bezruchu, który może stać się dla nas koszmarem w dłuższej perspektywie czasowej. Życie przeciętnego człowieka będzie w takiej sieci miało coraz mniejsze znaczenie, bo ważniejsze będzie dobro bytów intersubiektywnych, takich jak państwa, korporacje lub bogowie. Głos zwykłego człowieka w ustroju demokratycznym może ma niewielkie znaczenie, ale w sieci mocno scentralizowanej nie ma w ogóle znaczenia. To właśnie dlatego warto, pomimo niedogodności związanych z kryzysem sieci rozproszonej, nie iść na łatwiznę i postarać się ją zreformować, a nie porzucać ją na rzecz sieci scentralizowanej.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
NIELUDZKIE OGNIWO SIECI
\263\ „W 2018 roku misja informacyjno-identyfikacyjna ONZ stwierdziła, że rozpowszechniając nienawistne treści, Facebook odegrał decydującą rolę w kampanii czystek etnicznych [w 2016-2017 roku w Mjanmie]. ”
Rewolucje informacyjne kreują nowe rzeczywistości intersubiektywne, czyli m.in. struktury polityczne, modele ekonomiczne, normy kultury. Dziś praca komputerów wymyka się ludzkiej kontroli i rozumieniu.
Mogą one podejmować inicjatywy kształtujące społeczeństwo. Komputery tak jak inne narzędzia komunikacyjne pomagają łączyć się ludziom przez sieć, ale stają się obecnie przede wszystkim nowym, nie–ludzkim ogniwem sieci.
Przez dziesiątki lat tylko Sapiensi mieli moc posługiwania się językiem w celu tworzenia intersubiektywnych rzeczywistości (prawa, pieniądza,…) i wykorzystywania tych rzeczywistości do współpracy grupowej!
Teraz komputery mogą błyskawicznie łączyć się z prawie nieograniczoną ilością innych komputerów i przetwarzać olbrzymie ilości danych (finansowych, prawnych,…). Potrafią one z nadludzką skutecznością automatycznie opracowywać przepisy, monitorować naruszenia i wykrywać luki prawne. Facebook uważa, że w Mjanmie, co najwyżej jest winny zaniedbaniu, bo to użytkownicy platformy, którzy redagowali treści, są głównymi winowajcami. Posty tworzyli ludzie, ale o tym które z nich rozpowszechniać, promować i wzmacniać decydowały algorytmy. Autor Nexusa zwraca uwagę, że pisanie kodów informatycznych to nie tylko wymyślanie produktu i zarabianie pieniędzy, ale także przeprojektowywanie całego społeczeństwa.
Czy można zasłonić się tylko argumentem, że głównym celem firmy jest zarabianie pieniędzy?
Czy można nie brać pod uwagę oddziaływania informacji na społeczeństwo, a tylko myśleć o tworzeniu produktu?
Jak pisze Pan Harari – korporacje takie jak Fb nie chcą brać odpowiedzialności, ale przerzucić ją na klientów, wyborców (obywateli), ustawodawców. Zachowują się tak jakby to nie social media były, w chwili obecnej, głównym obszarem kształtowania świadomości zbiorowej.
Gdy analizujemy działania Fb to należy wziąć pod uwagę przynajmniej trzy opowieści:
– ekonomiczną – o zysku, który jest celem działania każdej firmy,
– prawną – o tym co jest nakazane przepisami, a co jest naszym wolnym wyborem,
– etyczną – o odpowiedzialność za świat, za nasz ludzki gatunek.
Żeby zestawić te trzy opowieści razem potrzebna jest właśnie Informacja Scalona Aktywna.
Dopiero, gdy spojrzymy na problem z tych trzech zasadniczych aspektów, będziemy mogli zrozumieć jak te trzy rzeczywistości oddziałują na siebie i być może nawet dojdziemy do porozumienia – czy któraś z nich jest dla nas ważniejsza niż pozostałe?
Jednak żeby podjąć właściwą decyzję musimy oprzeć analizę tego problemu na czwartej – najważniejszej – rzeczywistości, o której notorycznie zapominamy, a o której przypomniał mi Pan Profesor Harari. Rzeczywistość ta nie jest oparta na żadnych mitach – jest nią po prostu prawdziwy byt, czyli w tym przypadku, żywa istota jaką jest człowiek.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
ILUZJE
\283\ „Aby manipulować ludźmi, nie trzeba fizycznie podłączać mózgów do komputerów. Przez tysiące lat prorocy, poeci i politycy używali języka do manipulacji społeczeństwem […] Dziś komputery uczą się robić to samo”
Manipulować ludźmi najbardziej efektywnie można poprzez tworzenie iluzji, na które jesteśmy bardzo podatni.
Osobiście uważam, że jesteśmy od nich całkowicie uzależnieni, bo jako społeczeństwo nie potrafimy bez nich żyć. Jesteśmy skazani na ciągłe budowanie nowych intersubiektywnych rzeczywistości, które tworzą fundamenty naszych sieci współpracy.
Nasz wybór sprowadza się wyłącznie do decyzji, czy będą one oparte bardziej na naszych archaicznych mitach, czy na szybko ewoluujących opisach naukowych, a fantazjować będziemy się tylko w sytuacjach, gdy prócz domysłów nic nam nie pozostaje.
Algorytmy w sieci komputerowej mogą zarówno pomóc nam w budowaniu mądrzejszej sieci informacyjnej jak też mogą zostać wykorzystane do stworzenia MATRIX’a, z którego nie będziemy mogli się wydostać.
Zostaw komentarz
Na razie brak komentarzy do tej sekcji.
